Chiny: List od pastora z Wuhan

Bracia i siostry, pokój wam: w ciągu ostatnich dni zapalenie płuc (wirus) w Wuhan znajdowało się w centrum moich myśli i życia. Zawsze oglądam najnowsze wiadomości i myślę o tym, jak nasza rodzina i kościół powinni stawić temu czoła.

Jeśli chodzi o rodzinę, zgromadziłem maski i artykuły spożywcze i jak najmniej wychodziłem z domu. Udając się do miejsc publicznych, zakładałem maskę, ale co do reszty, złożyłem ufność w Bogu.

Jeśli chodzi o kościół, bezpieczeństwo zgromadzenia (…), możliwość zarażenia się chorobą, wszystko to stało się wielkim obszarem walki. Jest to oczywiste, że stoimy przed próbą naszej wiary.

Sytuacja jest krytyczna, ale ufamy obietnicom Pana, że ​​jego myśli w stosunku do nas są o pokoju, a nie o tym co złe (Jeremiasz 29:11) i że pozwala on na czas próby, a nie zniszczenie nas. Dlatego chrześcijanie powinni nie tylko cierpieć z powodu mieszkańców tego miasta, ale mamy obowiązek modlić się za tych co są w mieście, którzy się boją, i nieść im pokój Chrystusa.

Po pierwsze, mamy szukać pokoju Chrystusa, aby królował w ich sercach (Hebrajczyków 3:15). Chrystus już dał nam swój pokój, ale Jego pokojem nie jest odsuwanie nas od katastrofy i śmierci, ale raczej pokój w katastrofie i śmierci, ponieważ Chrystus już przezwyciężył te rzeczy (Jan 14:27, 16:33 ). W przeciwnym razie nie wierzymy w ewangelię pokoju (Efezjan 6:15), a wraz ze światem przerazilibyśmy się zarazą i stracilibyśmy nadzieję w obliczu śmierci.

Dlaczego tylko chrześcijanie mają ten pokój? Jahwe mówi, że z powodu grzechu ludzie zasługują na próby i udręki, które na nich spadają (Izajasza 48:22). Wszyscy byliśmy grzesznikami, ale Chrystus z powodu wiary wziął na siebie karę i dał nam swój pokój. Dlatego Paweł mówi, kto może postawić zarzut przeciwko wybranym Bożym? To Bóg usprawiedliwia. (Rzymian 8:33). Chrześcijanie mogą stawić czoła tym samym uciskom, ale takie uciski nie są już karą, ale nową okazją, aby zbliżyć się do Wszechmogącego, oczyścić nasze dusze i okazją do głoszenia ewangelii.

Innymi słowy, gdy przychodzi na nas katastrofa, jest to tylko forma Bożej miłości. I jak mocno wierzył Paweł, „któż oddzieli nas od miłości Chrystusa? Czy ucisk, nieszczęście, prześladowanie, głód, nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?… We wszystkich tych rzeczach jesteśmy więcej niż zwycięzcami przez Tego, który nas kocha, bo jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani władcy, ani rzeczy obecne, ani rzeczy przyszłe, ani moce, ani wysokość, ani głębia, ani nic innego w całym stworzeniu, nie będą w stanie nas rozdzielić od miłości Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”(Rzym. 8: 35-39).

Zaraza Wuhan nie może oddzielić nas od miłości Chrystusa; ta miłość jest w naszym Panu Jezusie Chrystusie. Te słowa są dla nas tak pocieszające, że staliśmy się już jednym ciałem z Chrystusem. Uczestniczymy w Jego cierpieniach i uczestniczymy w Jego chwale, wszystko Chrystusowe jest nasze, a wszystko nasze należy do Chrystusa. Dlatego Chrystus jest z nami, gdy stoimy w obliczu zarazy w tym mieście; zaraza nie może nam zaszkodzić. Jeśli umrzemy z powodu zarazy, jest to okazja, by dać świadectwo Chrystusowi, a jeszcze więcej, aby wejść do Jego chwały.

Tak więc, moi bracia i siostry, zachęcam was, abyście byli silni w miłości Chrystusa. Jeśli głębiej doświadczymy śmierci w tej zarazie, rozumiejąc ewangelię, możemy głębiej doświadczyć miłości Chrystusa i zbliżyć się do Boga. Nasz Pan Jezus przez wiarę doświadczył nieporównywalnego cierpienia śmierci, a jednak Bóg wzbudził go z martwych i posadził po prawicy. (Dzieje 2: 32-36)

Jeśli czytając te prawdy nadal nie masz spokoju, zachęcam cię do uważnego przeczytania wyżej cytowanego Pisma i wzywam Pana, aby dał ci wgląd, dopóki pokój Chrystusa nie zapanuje w twoim sercu. Musisz wiedzieć, że nie jest to tylko zauważalna katastrofa, ale jeszcze bardziej duchowa walka. Najpierw powinieneś stoczyć bitwę o swoje serce, a następnie walczyć o duszę tego miasta.

Mamy szczerą nadzieję, że dowiecie się, że żaden wróbel nie spadnie bez woli Ojca (Mt 10,29). Skoro tak wiele dusz stoi w obliczu zarazy, czy może być to poza wolą Boga? Wszystko, czego doświadczamy, to nie jest tak jak z Abrahamem w obliczu Sodomy i Jonaszem w obliczu Niniwy?

Jeśli Bóg z powodu sprawiedliwego człowieka wstrzymał się od wyroku w sprawie Sodomy (…) i powstrzymał zniszczenie, co z miastem Wuhan, w którym żyjemy? Jesteśmy najwyraźniej sprawiedliwi w tym mieście, o wiele więcej niż jedna sprawiedliwa osoba, jest nas nas tysiące. Obyśmy jednak lubili Lota zasmuconego nad tymi wszystkimi w tym mieście (1 Piotra 2: 7) i jak Abraham, który gorliwie modlił się za Sodomę (1 Mojż. 18: 23-33). Widzicie, Jonasz z trudem głosił Ewangelię Niniwie, a Niniwa żałowała i została uratowana. Jesteśmy Abrahamem i Jonaszem tego miasta. Musimy modlić się o Boże miłosierdzie dla tego miasta i przynieść pokój temu miastu poprzez nasze modlitwy i świadectwo.

Wierzę, że jest to przykazanie Boże, które wzywa tych z nas, którzy mieszkają w Wuhan. Mamy szukać pokoju dla tego miasta, szukać pokoju dla osób dotkniętych tą chorobą, szukać pokoju dla personelu medycznego walczącego na linii frontu, szukać pokoju dla każdego urzędnika rządowego na każdym poziomie, szukać pokoju dla wszystkich mieszkańców Wuhan! I możemy za pośrednictwem sieci internetowej prowadzić i pocieszyć naszych przyjaciół i bliskich ewangelią, przypominając im, że nasze życie nie jest w naszych rękach i powierzyć ich życie Bogu, który jest wierny i prawdziwy.

W ciągu ostatnich kilku dni otrzymałem wiele zapytań od zagranicznych pastorów. Oni i cały kościół troszczą się o to miasto, tym bardziej o nas; i w obliczu tej epidemii staraj się służyć miastu razem z nami.

Dlatego szczególnie proszę ich, aby zwrócili oczy na Jezusa. I nie troszczcie się o mój dobrobyt, ani niepokój, ani lęk, ale módlcie się w imieniu Jezusa. Ludzie o dobrych sercach podejmują działania służące temu miastu, zwłaszcza personelowi medycznemu, który ryzykuje własne życie. Jeśli mogą przyjąć na siebie tak doczesne obowiązki, jak nie możemy łatwiej przyjąć duchowych obowiązków!

Jeśli nie czujecie się odpowiedzialni za modlitwę, poproście Pana o kochającą duszę, serce pełne modlitwy; jeśli nie płaczesz, poproś Pana o łzy. Ponieważ z pewnością wiemy, że tylko dzięki nadziei miłosierdzia Pana to miasto zostanie uratowane.

Wuhan Pastor
23 stycznia 2020

za ChinaSource

Zobacz również

świeczka

Lepiej zapalić świeczkę, niż przeklinać ciemność

Lepiej jest zapalić świeczkę niż przeklinać ciemność – napisali we wspólnym noworocznym przesłaniu liderzy Kościoła …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

chrzescijanin zaprasza