Główna / prześladowania / Sudan: Porwani kapłani są wolni. Ślady po torturach pozostały

Sudan: Porwani kapłani są wolni. Ślady po torturach pozostały

Dwóch katolickich kapłanów zostało uprowadzonych w zeszłym miesiącu w Rabak, o czym Open Doors informowało opinię publiczną w Polsce dn. 30 stycznia br.
(Compass Direct News/Open Doors) Po dwóch tygodniach zostali uwolnieni przez porywaczy współpracujących z rządem w Chartumie. Milicja sudańska zwolniła ks. Joseph Makwey i Sylvester Mogga. Obaj byli oskarżani przez reżim sudański o kolaborację z wojskami z południa. Porwanie miało miejsce na parafii pw. św. Józefiny Bakhita. Porywacze zażądali 185 tys. dolarów amerykańskich okupu. Doniesienia prasowe wskazują jednak, że nie doszło do zapłaty tej sumy; księża zostali uwolnieni po bezpośredniej interwencji rządu w Chartumie. „Dobrze wiedzieli, że jesteśmy kapłanami, właśnie dlatego zostaliśmy porwani”, powiedział ks. Mogga Compass Direct News. Porywacze torturowali duchownych, psychicznie i fizycznie, obaj zostali poddani leczeniu. Teraz potrzebują trochę czasu, aby wrócić do zdrowia i pełni sił.

„Moi księża byli traktowani bardzo źle”, powiedział Compass Direct News, bp Daniel Adwok Kur.

Chrześcijanie na obszarach Sudanu donoszą o stałych atakach milicji islamskiej na ich domy i rodziny. Działania antychrześcijańskie są sponsorowane finansowo przez Chartum. Oprócz walk z rządem Sudanu Południowego i armią SPLA, bojownicy kierują ogień w kierunku chrześcijańskich cywilów. Zbrojne bojówki kroczą od drzwi do drzwi i zaciągają siłą młodych mężczyzn do swoich oddziałów. Starsi i chorzy ludzie są bici lub zabijani, jeśli nie zostaną wykupieni. Jeden z liderów Kościoła powiedział: „Chrześcijanie w Chartumie żyją w ciągłym strachu, bo są stałym celem milicji islamskich”.

Open Doors cieszy się z faktu, że księża zostali uwolnieni. Apelowało do wzmożonej modlitwy za uprowadzonych. Jednocześnie podkreśla, że trzeba pamiętać, iż rząd w Chartumie zamierza nękać chrześcijan na każdym polu i efekt zastraszenia już osiągnął, ponieważ po uprowadzeniu swoich pasterzy, parafianie wpadli w panikę. Tu zadziałała zasada znana w historii chrześcijaństwa: uderz w pasterza, a rozproszą się owce. Chociaż duchowni są teraz wolni, strach wśród wiernych pozostał. Ten mechanizm terroru jest popularny wśród dyktatorów.

Modlitwa za mieszkańców Republiki Sudanu i Republiki Sudanu Południowego jest koniecznością!
Prosimy również o modlitwę za kapłanów sudańskich, aby wrócili do zdrowia i odzyskali odwagę do głoszenia Chrystusa w trudnych, jeśli nie wręcz ekstremalnych warunkach w Sudanie.

za Open Doors

Zobacz również

Turcja: Uwięzionemu pastorowi grozi poczwórne dożywocie

Pastor Andrew Brunson został aresztowany w Turcji wraz z żoną Norine 7 października zeszłego roku. …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *