Główna / z kraju i ze świata / Meksyk: Misjonarze zabici

Meksyk: Misjonarze zabici

Dilerzy narkotykowi podejrzani o włamanie/morderstwo. MEXICO CITY, 3 lutego (CDN) — Małżeństwo, które służyło od 28 lat jako misjonarze baptystyczni w Meksyku, zostało zamordowane we wtorek (31 stycznia) w swoim domu w pobliżu Monterrey w El Cercado, Santiago, Nuevo Seon. 76-letni John Casias i 67-letnia Wanda Casias zostali uduszeni sznurem elektrycznym, kiedy przestępcy włamali się do ich domu i ukradli sejf, telewizor, samochody misyjne i inne rzeczy. W ostatnich tygodniach w tym rejonie tym często zdarzały się ataki zorganizowane przez kartele narkotykowe, włączając w to morderstwo majora El Cercado, prowadząc do wstępnych wniosków, że przestępstwo zostało popełnione przez ludzi działających jako dilerzy narkotykowi.

Dilerzy narkotykowi w Meksyku sprzeciwiają się przesłaniu Chrystusa, ponieważ odwraca ono ludzi od ich biznesu i z tego powodu chrześcijanie byli celem przestępstw kryminalnych. Chrześcijanie zauważyli, że napastnicy nie musieli zabijać małżeństwa misjonarzy, żeby ich obrabować.

Zabójcy zostawili ciało Wandy Casias wewnątrz domu, a ciało jej męża – jak doniosły media – zostało znalezione w schowku w niewielkim budynku na terenie posesji.

Byli oni związani z Globalną Niezależną Społecznością Baptystyczną; kościół rodzinny małżeństwa był w Lewisville w Teksasie.

Ich służba polegała na tworzeniu kościołów, zaczynając od Pierwszego Fundamentalnego Niezależnego Kościoła Baptystycznego w ich rejonie, działali oni również w Zacatecas, San Luis Potosi, Coahuila i innych częściach stanu Nuevo Leon. Tworzenie szkół biblijnych i obozów dla młodzieży było istotną częścią ich służby i przykładali dużą wagę do studiowania Biblii i muzyki.

Kontynuowane są one przez ich 10 dzieci, które podobno stwierdziły, iż mają nadzieję kontynuować służbę swoich rodziców.

Pokój w Puebla

W czasie interwencji władz z Puebla po tym, jak protestanci zaczęli doświadczać zagrożenia wykluczenia i śmierci, katolicy z San Rafael Tlanalapan zgodzili się, żeby pozwolić ewangelicznie wierzącym stworzyć miejsce odprawiania nabożeństw w mieście mieszczącym się w dużej odległości od budynku kościoła katolickiego.

Jesienią w zeszłym roku katolicy grozili protestantom ukrzyżowaniem, jeżeli natychmiast nie opuszczą miasta. Później parafianie ujawnili, że lokalny ksiądz podburzał ich do tych pogróżek, i jak wyszło to na światło dzienne, władze katolickie przeniosły tego księdza do innego miasta.

Urzędnicy państwowi rozpoczęli negocjacje, żeby rozwiązać konflikt i w październiku zostało osiągnięte porozumienie; urzędnicy będą odpowiedzialni za zapewnienie, że warunki tej umowy będą dotrzymywane.

Pastor Agustin Castillo Morales i Josue Ovando Jimenez zaakceptowali pakt, który wymusza na nich organizowanie nabożeństw z dala od miejsca, gdzie mieści się kościół katolicki. Liderzy ewangeliccy z Mexico City uczcili to pokojowe rozwiązanie problemu w czasie uroczystości, w której wzięły udział grupy muzyczne.

We wrześniu ubiegłego roku około 70 protestantów w San Rafael Tlanalapan otrzymało ultimatum natychmiastowego opuszczenia miejsca zamieszkania pod groźbą bycia „ukrzyżowanymi lub zlinczowanymi”. Katolicy (nie „katoliccy tradycjonaliści”, którzy są mieszanką katolicyzmu i lokalnych praktyk, jak poprzednio twierdzono) w mieście, w pobliżu San Martin Texmelucan, około 60 mil od Mexico City, podobno zostali zagrożeni podpaleniem, w innym razie ich domy miały zostać zniszczone.

Konflikt ten trwa już kilkanaście lat; w 2006 r. protestanci poprosili o pomoc rządową po tym, jak katolicy zmusili władze miejskie do odcięcia dostawy wody.

W zeszłym roku na spotkaniu w dniu 7 września obiecali, że opuszczą wioskę, chociaż 200 katolików obecnych na spotkaniu szemrało o tym, żeby ich wtedy pobić i wygnać (zobacz: „Chrześcijanie w Meksyku wyrzuceni z wioski”, 16 września 2011 r.). Protestanci schronili się w ustronnych miejsca w pobliskich miasteczkach, m.in. w centrum miejskim San Martin Texmelucan, gdzie ich kościoły miały jakieś znaczenie. Inni podobno ukryli się w budynku kościoła w Alto Aposento.

Źródło- CompassDirect
Tłum. Dorota Ostrowska

Zobacz również

Rosja: Działalność misyjna ukarana deportacją

Mnożące się oskarżenia o „prowadzenie się działalności misyjnej” doprowadziły niedawno do pierwszej potwierdzonej deportacji obcokrajowca. …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *