Główna / z kraju i ze świata / Kazachstan: Wolność dla pastora Makseta Djabbarbergenova

Kazachstan: Wolność dla pastora Makseta Djabbarbergenova

Uzbecki pastor, Makset Djabbarbergenov, o wolność którego międzynarodowe Dzieło chrześcijańskie Open Doors walczyło, jest już na wolności. Pastor Makset przebywał od 5 września br. w więzieniu w Ałmatach (Kazachstan). Chociaż ONZ uznało go za uchodźcę z poddanego reżimowi, Uzbekistanu, temu 32-letniemu liderowi podziemnego Kościoła, groziła deportacja z Kazachstanu do ojczyzny, gdzie czekałyby go sąd i surowa kara za zaangażowanie się na rzecz rozwoju Kościoła i głoszenie Ewangelii.

Nielegalne więzienie

Urodzony w uzbeckim Symbai, Djabbarbergenov nawrócił się na chrześcijaństwo w 2000 r. i od razu zaczął organizować działalność ewangelizacyjną, na obszarze autonomicznej republiki Karakalpakstan. Jego działalność nie została zalegalizowana prawnie, a zatem był przestępcą. Z powodu swojego zaangażowania dla Ewangelii Chrystusa, Djabbarbergenov był stawiany przed sądem sześciokrotnie. W 2007 r. milicja wdarła się do jego mieszkania i zrobiła przeszukanie. Makset postanowił wówczas uciec ze swoją rodziną, dwójką dzieci i ciężarną żoną przez Taszkient do Kazachstanu.

Bycie uchodźcą zakwestionowane

W Kazachstanie ONZ przyznało rodzinie Djabbarbergenov status uchodźców oraz azyl. Po latach, w wyniku nacisku uzbeckiego reżimu oraz zmian politycznych w Kazachstanie, urzędnicy kazachscy nagle i nieoczekiwanie zakwestionowali jego azyl. Pastor został aresztowany we wrześniu, a Uzbekistan złożył wniosek o jego ekstradycję. Czekały na niego dwa wyroki, skazujące go na trzy lata więzienia. W międzyczasie, reżim uzbecki posunął się nawet do tego, że aresztował niektórych członków rodziny pastora, aby skłonić go do powrotu do Uzbekistanu.

Open Doors zaczęło zachęcać opinię międzynarodową do nacisku na władze kazachskie, aby wycofały się ze swojej nieoczekiwanej decyzji, tym bardziej, że pastor Makset żył od wielu lat w tym kraju.

Pastor był pełen nadziei

Przyjaciel pastora Djabbarbergenova miał okazję odwiedzić go w więzieniu. Pastor opowiedział mu wówczas, że zaraz po aresztowaniu z powodu strachu i obaw nie mógł nic jeść. Z czasem przychodziło do niego ukojenie. Zaczął się modlić: „Panie, jeśli ten krzyż pochodzi od Ciebie, przyjmuję go. Pomóż mi go dźwigać“.
Open Doors przypomina, że Uzbekistan znajduje się na 7 pozycji na Światowym Indeksie Prześladowań 2012, a więc należy do Top-listy prześladowców Chrystusa i Jego wyznawców, zaś Kazachstan zajmuje miejsce 45.

Open Doors International wystosowało petycję do rządu Kazachstanu, aby pastor Makset został uwolniony i tak też się stało!

Jeszcze wielu chrześcijan czeka na wolność! Przypadek Tohara Haydarova

27-letni chrześcijanin skazany na 10 lat więzienia

Open Doors prosi o szczególną modlitwę i pisanie słów zachęty i umocnienia do Tohara Haydarova, który przebywa w uzbeckim obozie pracy. Ten 27-letni Uzbek z Gulistanu (region Syrdarya) jest członkiem Kościoła baptystycznego. W marcu 2010 r. został skazany na dziesięć lat więzienia. Członkowie jego wspólnoty rozpoczęli kampanię na rzecz jego uwolnienia. Więcej o akcji tu: Napisz list

Open Doors apeluje o modlitwę!

• Dziękujmy Bogu za Jego wielki dar uwolnienia pastora Makseta.
• Dziękujmy Bogu za wszystkich, którzy się zaangażowali w walkę o wolność dla pastora Makseta.
• Módlmy się nadal, aby pastor i jego rodzina byli bezpieczni.
• Módlmy się, aby czekający na wyroki chrześcijanie z Uzbekistanu i Kazachstanu zostali wypuszczeni na wolność.
• Módlmy się, aby wszyscy więźniowie sumienia w Kazachstanie i Uzbekistanie wyszli na wolność.
• Módlmy się nadal za Tohara Haydarova, niech wytrwa w wierze, niech Jezus otacza go opieką i przyda mu mocy.
• Módlmy się odpowiedzialnych za reżimy uzbecki i kazachski, aby respektowały prawa człowieka i wolność religijną swoich obywateli.

Źródło Open Doors

Zobacz również

Syria: Pastor Simon doświadcza potężnego Bożego działania

Pastor Simon* doświadcza potężnego Bożego działania, jednak potrzeby też są ogromne. Iść czy zostać? Pastor …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *