Główna / z kraju i ze świata / Erytrea: obława na liderów Kościoła

Erytrea: obława na liderów Kościoła

Kilka godzin po informacji o nieudanej próbie zamachu stanu w Erytrei, przedstawiciele Open Doors dowiedzieli się o nowej fali systematycznych aresztowań przywódców kościelnych w tym kraju.
Nie jest jasne, kiedy dokładnie łapanki się rozpoczęły, ale w momencie publikacji tej notki, co najmniej dziesięciu liderów tajnych Kościołów (zakazanych przez rząd w 2002 r.) zostało pojmanych w zorganizowanej obławie.

Było już kilka takich kampanii w przeszłości, ale przywódcy Kościoła obawiają się, że ta konkretna akcja jest znacznie poważniejsza, ponieważ ma na celu „całkowite zlikwidowanie podziemnego Kościoła, poprzez uderzenie w jego kluczowych przywódców w całym kraju”.

Odkąd pojawiły się wiadomości o wznowieniu systematycznych aresztowań, kilku przywódców Kościoła, po raz drugi w ciągu zaledwie kilku miesięcy, zaczęło się ukrywać.

Według zaufanych źródeł znających dobrze realia Erytrei, przywódcy Kościoła mimo tych nacisków są w dobrych nastrojach.

Dla chrześcijan w Erytrei ostatnie kilka miesięcy było bardzo niepewnych. Po śmierci etiopskiego premiera w sierpniu ubiegłego roku, w Erytrei panowało podwyższone napięcie. Chrześcijanie mówili, że pogłoski o wznowieniu walk między Erytreą a Etiopią po śmierci jednego z dawnych rywali sprawiły, że w kraju panowała ponura atmosfera. Donoszono o tym, że rząd rozdaje karabiny w gospodarstwach domowych na wypadek wybuchu wojny. Niektórzy chrześcijanie opisywali te miesiące niepewności, jako ich najciemniejszą noc i szczerze modlili się o światło nowego świtu dla ich kraju.

Po tych napięciach w grudniu zaskoczyła wszystkich wiadomość o uwolnieniu 31 chrześcijańskich studentów przebywających w Wojskowym Centrum Szkoleniowym Sawa od 2006 r.

W grupie studentów z Uniwersytetu Mai-Nefhi było 14 dziewcząt. Chrześcijanie zostali aresztowani podczas obchodów Święta Niepodległości.

Wierzący później powiedzieli, że mimo trudności, jakie napotkali w więzieniu, nigdy nie znaleźli się w sytuacji, w której zmuszeni byli zaprzeć się swojej wiary.

Niektóre z kobiet dostały propozycje uwolnienia w zamian za usługi seksualne, ale żadna nie skorzystała z tej oferty, wszystkie pozostały silne w wierze.

Media różnie zareagowały na nieudaną próbę zamachu stanu. Raporty wskazały, że około 100 żołnierzy pomaszerowało na Ministerstwo Informacji, dotarło do biura dyrektora i zmusiło go, aby przeczytał na antenie oświadczenie wzywające do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych.

Następnie sygnał telewizyjny nagle się urwał. Uważa się, że żołnierze na krótko wzięli jako zakładnika córkę prezydenta, Elsę, pracującą w Ministerstwie Informacji.
Jednakże, New York Times doniósł, że oddziały lojalne wobec rządu pokonały wojsko usiłujące dokonać zamachu stanu.

Żołnierze-renegaci zostali później aresztowani. Sprawozdania na temat zamachu zostały podane w atmosferze spekulacji na temat pogarszania się stanu zdrowia prezydenta Afewerki.

W przeszłości wyjeżdżał on zagranicę leczyć marskość wątroby, ale oficjalne służby informacyjne obaliły te spekulacje, twierdząc, że 66-latek był w dobrym zdrowiu.

Doniesienia o zamachu zostały przyjęte z mieszanymi uczuciami. Niektórzy obserwatorzy obawiają się jeszcze bardziej represyjnych środków ze strony rządu, w celu utrzymania społeczeństwa w ryzach.

Erytrejscy chrześcijanie doceniają modlitwy, jakie są wznoszone za nich na Zachodzie, ponieważ ich sytuacja pozostaje bardzo niepewna i proszą o dalszą wytrwałą modlitwę.

Źródło Open Doors
Tłumacz Joanna Mamczur

Zobacz również

Filipiny

Filipiny: ksiądz uratowany z islamskiej niewoli

W ubiegłą sobotę 16. września filipińskie wojsko uwolniło ks. Teresito Suganoba – przetrzymywanego od prawie …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *