Główna / Czytelnia / Kwartalnik Źródło / Profil kaznodziei

Profil kaznodziei

Jedno z największych stwierdzeń na temat wiecznego, niezmiennego Słowa Bożego znajduje się w Psalmie 119. Spośród 176 wersetów osiem (zobacz wersety 121-128) opisuje bogactwo i znaczenie Bożego objawienia. W całym tym imponującym psalmie dostrzegamy sylwetkę kaznodziei, którego zadaniem jest wyjaśniać i wdrażać Boże poselstwo. Widzimy, że:

Kaznodzieja jest osobą odpowiedzialną

“Jestem sługą twoim” (w. 125). W tym fragmencie słowo sługa użyte jest trzy razy. Oznacza niewolnika i zawiera myśl o całkowitym oddaniu i podporządkowaniu się wobec pana. Kiedy rozważamy te trzy przypadki, dochodzimy do wniosku, że kaznodzieja musi walczyć z przeciwnościami. “Nie wydawaj mnie w ręce gnębicieli moich. Wstaw się za sługą swoim dla dobra jego, niech nie gnębią mnie zuchwali!” (ww. 121-122). Gdy zwiastujemy prawdę, wywołujemy przeciwności, zwłaszcza duchowe. Paweł doświadczał tego na sobie samym: “Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich” (Efez. 6:12). Nie podobają się nam kaznodzieje i ewangeliści, którzy upadli i zostali zwiedzeni przez świat, lecz nie rozumiemy drastycznych duchowych przeciwności, z którymi się zmagają. Krytykujemy ich, lecz jak często wstawialiśmy się za nimi?

Kaznodzieja musi się bać biblijnej władzy. “Postąp ze sługą twoim według łaski swojej i naucz mnie ustaw swoich!” (w. 124). To zadziwiająca modlitwa. Psalmista zdaje się mówić: “W łasce swojej poddaj moje życie Bożej władzy”. Jeszcze raz, przeciętny chrześcijanin niewiele wie o postawie, jaką musi przyjmować kaznodzieja, gdy otwiera Słowo Boże. Święty Augustyn napisał: “Gdy mówi Pismo, mówi sam Bóg”. Największą władzę na ziemi po Bogu ma na ziemi słowo, które pochodzi z kazalnicy. Dlatego chrześcijańskim społecznościom przypomina się: “Bądźcie posłuszni przewodnikom waszym i bądźcie im ulegli; oni to bowiem czuwają nad duszami waszymi i zdadzą z tego sprawę; niechże to czynią z radością, a nie ze wzdychaniem, gdyż to wyszłoby wam na szkodę” (Hebr. 13:17).

Kiedy Ted Koppel zwracał się do rocznika kończącego Uniwersytet Duke w Durham w Północnej Karolinie, powiedział:

“Jako rasa ludzka usiłujemy od 5000 lat oderwać się od swojego pierwotnego łożyska poprzez poszukiwania prawdy i moralnych absolutów. W swojej najczystszej formie prawda nie jest miłym klepnięciem w ramię – jest donośnym wyrzutem. Mojżesz nie przyniósł z góry Synaj dziesięciu sugestii. To były i są przykazania. Ich siłą jest to, że w kilku słowach kodyfikują ludzkie zachowanie, nie tylko na tamten czy obecny czas, ale na zawsze”.(1)

Niestety, pozbyliśmy się moralnych absolutów Bożej wiecznej prawdy. Z drugiej strony, kiedy zwiastujemy Boże prawo, czynimy to z drżeniem i obawą, ponieważ znajdujemy się pod Bożym autorytetem.

Kaznodzieja musi posiadać spójną osobowość. “Jestem sługą twoim, daj mi rozum, abym poznał świadectwa twoje” (w. 125). Jest on modelem dla ludzi, przed którymi stoi i dla wszystkich innych. Jako świadomy człowiek, powinien spędzać godziny na kolanach i studiowaniu Słowa, aby wiedzieć, jak ucieleśnić biblijne standardy świętego życia.

Kaznodzieja jest osobą posiadającą niebiańską perspektywę

“Czas już, by Pan rozpoczął działanie, gdyż naruszono zakon twój” (w. 126). Kaznodzieje, którzy chodzą z Panem, mają dwie rzeczy przed oczyma: (1) Widzą serce człowieka. Powyższy werset mówi o ludziach, lekceważących prawo Boże z powodu ignorancji lub arogancji.

Ignorancja jest prawdą wobec tysięcy nastolatków na całym świecie, którzy nie byli uczeni Biblii w swoich domach, szkołach czy kościołach. Dlatego zwracają lufę pistoletu w kierunku niewinnego bez mrugnięcia okiem.

Inną kategorią są ci przesiąknięci nieprzemakalną arogancją, którzy odrzucają moralne absoluty Bożego Słowa.

Jednak jeszcze ważniejsze jest to, że (2) kaznodzieja objawia, jakie jest serce Boga. Ktoś powiedział, iż “milczenie nieba jest nadzieją ludzkości”. Kiedy Bóg działa, daje albo błogosławieństwo, albo przekleństwo – przebudzenie lub odpłatę.

Wspaniale gdy Bóg wylewa swoje błogosławieństwo, ale jeszcze bardziej znaczące jest, gdy decyduje się osądzić. Ewangelista Billy Graham stwierdził kiedyś: “Jeżeli Bóg nie osądzi Ameryki, będzie musiał przeprosić Sodomę i Gomorę”. Sąd nie zawsze przychodzi w słupach ognia czy grzmiących burzach. Czasami Bóg odrzuca ludzi, którzy idą za swoimi pożądliwościami, pychą i wszeteczeństwem (Rzym. 1:24-28).

Kaznodzieja jest osobą posiadającą świętą pasję

“Dlatego kocham przykazania twoje Bardziej niż złoto, bardziej niż szczere złoto. Dlatego uznaję za słuszne wszystkie ustawy twoje, nienawidzę wszelkiej drogi kłamstwa” (ww. 127, 128). Mamy tu obraz człowieka ogarniętego świętą pasją.

Zauważmy po pierwsze, że kaznodzieja ceni Boże Słowo. “Dlatego kocham przykazania twoje bardziej niż złoto, bardziej niż szczere złoto” (w. 127). Żaden kaznodzieja nie jest wart zainteresowania, jeżeli nie odzwierciedla tej prawdy. Powinien być osobą, która ceni Słowo Boże ponad wszystko. Apostoł Paweł napisał właśnie do kaznodziei następujące słowa: “Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy” (1Tym. 6:10). Celem kaznodziei nie może być bogactwo, popularność, władza czy prestiż, lecz drążenie Słowa dzień i noc, tak aby stało się świętą pasją. Gdy wszystko inne obróci się w pył, pozostanie Boże Słowo. Jezus powiedział: “Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą” (Mar. 13:31). Bóg zaopatrzył swoje stworzenie w zdolność objawiania Go, zgodnie z Jego świętym charakterem. Dlatego musimy cenić Boże Słowo.

Po drugie, kaznodzieja ogłasza Boże Słowo. “Dlatego uznaję za słuszne wszystkie ustawy twoje, nienawidzę wszelkiej drogi kłamstwa” (w. 128). Co za oświadczenie! To nie tylko święta pasja, ale i święty dogmatyzm. To jest właśnie zwiastowanie! Nie ma tutaj przebierania. Wszystkie ustawy i wszystkie drogi wyznaczone przez Boga są słuszne i na tym koniec.

Z drugiej strony, jakąkolwiek alternatywę – jakąkolwiek fałszywą drogę – kaznodzieja powinien nienawidzić i napominać innych, aby postępowali podobnie. Nie jest to dzisiaj popularne, ale kto powiedział, że kaznodzieja ma być popularny? Paweł, pisząc swoje ostatnie słowa do Tymoteusza, zaleca: “Głoś Słowo, bądź w pogotowiu w każdy czas, dogodny czy niedogodny, karć, grom, napominaj z wszelką cierpliwością i pouczaniem. Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom” (2 Tym. 4:2-4).

Ważne, aby zrozumieć, że nawet jeżeli ludzie zejdą na fałszywe ścieżki, prawdziwy kaznodzieja będzie kontynuował zwiastowanie Słowa Bożego.

Możemy więc na podstawie najdłuższego rozdziału Biblii zbudować profil kaznodziei. Modlę się, aby to proste przedstawienie tematu zainspirowało do odczuwania szacunku wobec usługujących Słowem i zachęciło nas do wspierania ich, tak aby byli wiernymi i odważnymi głosicielami Bożego Słowa.

Podsumowując, chcę podkreślić, że kaznodzieja jest osobą noszącą wielką odpowiedzialność, posiadającą niebiańską perspektywę i świętą pasję. Niedotrzymywanie tego powoduje, że Boży profil nie jest spełniony.

Dr Stephen F. Olford

Dr Stephen F. Olford jest założycielem Encounter Ministries.

tłum.: Wojciech Gałda

1. Jeanne Pugh, “Koppel Drops Objectivity To Deliver a Sermon”, St. Petersburg Times, Floryda, 17 października 1987, s. 2E.

Copyright © Life Publishers

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *