Główna / z kraju i ze świata / Birma: List od misjonarza

Birma: List od misjonarza

Umiłowani w Chrystusie Panu! Chciałbym podzielić się z Wami cudem, jakiego tu doświadczyliśmy. W grudniu 2011 r. postanowiłem porozmawiać z oficerami armii, która stacjonuje w pobliżu. Zapytałem ich wprost, czy nie zechcieliby świętować wraz ze mną narodzin Jezusa Chrystusa. Zgodzili się! Przygotowali nawet miejsce i posiłek. Mało tego. Dali pozwolenie, aby święto odbyło się w obozie wojskowym kilka dni przed Świętami Bożego Narodzenia. Po uroczystości, trzy rodziny przyjęły Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Chwała Panu! To było cudowne doświadczenie. Natychmiast zapytali o Biblię, czy mogą ją zdobyć, by studiować Słowo Boże w ukryciu? A zatem Biblie, które nam dostarczyliście, przybyły we właściwym czasie.

Zapakowaliśmy je jako prezenty i podczas Świąt Bożego Narodzenia dostarczyliśmy nowo nawróconym chrześcijanom. Tak jak ja przybyłem do nich do obozu, tak teraz oni przychodzą do mnie, by usłyszeć i zrozumieć więcej, co przeczytali w Biblii. Oczywiście czynimy to w ukryciu, to jest zabronione. Dlatego proszę, módlcie się za nami! Módlcie za wierzących, za nowo nawróconych w Birmie. Dziękujemy Wam!

Birma (oficjalnie Myanmar), zajmuje 33. pozycję w Światowym Indeksie Prześladowań 2012 Open Doors. Chrześcijanie stanowią tu mniejszość, która żyje w zdominowanym przez buddystów kraju. Są całkowicie kontrolowani przez reżim. Duchowni, pastorzy muszą starać się o pozwolenie na działalność ewangelizacyjną, która najczęściej nie jest im udzielana, więc muszą działać nielegalnie. Nie wolno budować kościołów, a państwo infiltruje każdą wspólnotę i Kościół.

Źródło Open Doors

Zobacz również

Sudan: Liderzy kościołów protestują w liście do prezydenta

Sudańska grupa Church of Christ (SCOC) – związek kościołów, do którego należy blisko 220 000 …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *